NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Jak zaplanować rowerowy weekend na Podlasiu?

Urlop nie zawsze musi trwać dwa tygodnie. Nie zawsze trzeba też go spędzać w odległych krajach. By odpocząć, naładować na nowo akumulatory, czasami wystarczy wydłużyć weekend, wziąć dodatkowe dwa dni wolnego i odjechać choćby zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od domu, np. na Podlasie. Zobacz jak zaplanować rowerowy weekend na Podlasiu. Szczególny...

Czytaj dalej

Ciekawe miejsca na Podlasiu -mój subiektywny przewodnik

Są takie miejsca w Polsce, gdzie cały czas jeszcze daje się słyszeć szepty mające wypędzić chorobę, gdzie krzyże katolickie stoją zgodnie obok prawosławnych, a świat realny współegzystuje z magią.  Poznaj ciekawe miejsca na Podlasiu. Przekonaj się, co warto zobaczyć. Co warto zobaczyć na Podlasiu...

Czytaj dalej

Islandia -przewodnik

Islandia – Ziemia Lodu i Ognia. Tanie loty pozwalają w ciągu trzech godzin dotrzeć w ten niezwykły zakątek świata, w którym na niewielkiej powierzchni, znajduje się niewiarygodna liczba zachwycających miejsc. Zapoznaj się z subiektywnym przewodnikiem po wyspie. Islandia – Ziemia Lodu i Ognia. Tanie...

Czytaj dalej

Moja książka już do nabycia. Kupisz ją podczas spotkań autorskich/prezentacji oraz na stronie wydawnictwa i w dobrych księgarniach:

Zamów na stronie wydawnictwa!>>>

Dowiedz się więcej o ksiażce>>>


PORTRETY

Wyszepcze ci zdrowie i co tylko zechcesz

Ludzie nazywają je „lekarkami”, bo leczą lecz nie farmaceutykami, tylko modlitwą. Częściej jednak mówi się o nich szeptuchy. Najłatwiej znaleźć je na Podlasiu. – Warto? – Zapytałam sprzedawczynię w Policznej. – Do tej z Opaki radzę nie jechać. Mówią o niej, że to czarownica, bo klątwy i...

Czytaj dalej

Dżenneta i Tatarzy

Zapach lasu i koszonej trawy towarzyszył mi niemal od początku dnia. Jechałam z uśmiechem na ustach, bo jechałam do „moich” Kruszynian, gdzie rok wcześniej, pachnącym wolnością wieczorem siedząc przy stole i przy lampce wina, słuchałam tatarskich opowieści. Rok wcześniej miałam tylko zajechać...

Czytaj dalej

Prorok i Nadzieja

Nie przestawałam się uśmiechać. Znalazłam Nadzieję, ale nie tę, „matkę głupich”. Inną… *** Pojechałam szukać proroka, a właściwie to nie samego proroka, ale historii o nim, ludzi, którzy mogliby go jeszcze pamiętać. Zamiast proroka znalazłam jednak Nadzieję i jej historię. – Pamięta go pani...

Czytaj dalej

Potem…

Jedno miejsce, jedno spotkanie, czasem jedno spojrzenie i już czujesz, że to jest osoba, z którą łączy cię coś więcej. Z którą odbierasz na tych samych falach, w której czujesz pokrewną duszę. Tak było z Magdą.   – Jaka jest historia tego miejsca? – zapytałam. Magda zapukała z samego rana do...

Czytaj dalej

24 GODZINY

24 godziny – Droga do Iranu

1 godzina (do Warszawy) Nie przepadam za tym dniem w roku, w którym przesuwamy wskazówki zegara o godzinę do przodu. Czuję się wówczas jakbym została okradziona. Niby niewiele – jedna godzina. W sumie nie powinnam się tym przejmować. Za kilkanaście, a właściwie za ponad 24 godziny przesunę...

Czytaj dalej

24 godziny albo Dzień Świstaka (część druga)

Kolejne 24 godziny 1h Dzień Świstaka jak jasna cholera! Tyle że samolot zamieniłam na autobus. I znów cięgiem trzynaście godzin. Czy ja to zniosę? W samolocie przejść się można, nogi rozprostować. I wino darmowe dają. A tu? 2h Szybko kończę rozważania. Padam na twarz. Słońce i upał Santiago dało...

Czytaj dalej

24 godziny albo Dzień Świstaka (część pierwsza)

Dzień Świstaka. Widziałam ten film ze sto razy. Za każdym razem myśląc, że sama nie chciałabym czegoś takiego przeżyć.   To tylko niecałe pięć i pół godziny, pocieszam się, a potem już pójdzie z górki. Wiem jednak dobrze, że wcale nie pójdzie. Bo po tych pięciu i pół godzinach, będą kolejne...

Czytaj dalej