CHILE

W grudniu 2014 spędziłam w Chile 3 tygodnie. Główym celem mojej podróży był trekking wokół masywu Torres del Paine w Patagoni. Poniżej znajdziesz zapis tej podróży i wiele praktycznych porad.

Heksaemeron* patagoński

I nastał wieczór i poranek, dzień pierwszy (16 km) Panował chaos. W mojej głowie. Dopadło mnie jakieś rozgorączkowanie, dziwna ekscytacja. Czułam jak...

Szukając pumy III

Puma!!!, wrzasnęłam, ile pary w płucach. Chyba oszaleję, zwariuję ze szczęścia! Nie, nie zobaczyłam jej. Jeszcze nie. Na razie tylko przeczytałam, że...

Wigilia „pod gruszą”

Miasto opustoszało. Jeszcze dwie godziny wcześniej wrzało i tętniło życiem. Sprzedawcy przekrzykiwali się, oferując lepsze ceny, a kolejki we...

Święta w drodze

Wesołych Świąt rozbrzmiewa wszędzie. W każdym kącie kryje się jakiś dmuchany albo chociaż plastikowy święty Mikołaj, czasem zaplącze się nawet...