AZJA

Batumi – biegowe impresje

„Rozszarzało” się. Minimalnie ochłodziło, ale i tak podciągnęłam rękawy zielonej bluzy, którą zwykle zakładam do biegania. Zaledwie kilkanaście...

Tbilisi – biegowe impresje

Czy tu w ogóle jest gdzie pobiegać?, zastanawiam się wyglądając przez okno. Poranek wciąż spowija ciemność. Nie mogę jednak czekać, aż się rozwidni...

Festiwal po japońsku

Wyciągnięte w górę ręce, trzymające aparaty fotograficzne, siedzące „na barana” dorosłe osoby albo dzieci, które i tak nic nie rozumieją, za to...