POLSKA

Gorlice – biegowe impresje

Tekst powstał w trakcie jazdy dookoła Polski, tuż po wizycie u rodziców. Opublikowany miał być w trakcie mojego pobytu na Islandii. Losy tak się...

Dżenneta i Tatarzy

Zapach lasu i koszonej trawy towarzyszył mi niemal od początku dnia. Jechałam z uśmiechem na ustach, bo jechałam do „moich” Kruszynian, gdzie rok...

Prorok i Nadzieja

Nie przestawałam się uśmiechać. Znalazłam Nadzieję, ale nie tę, „matkę głupich”. Inną… *** Pojechałam szukać proroka, a właściwie to nie samego...

Gdańsk – biegowe impresje

Lubię być w drodze. Trafiać do nowych miejsc, zagłębiać się w ich atmosferę, odkrywać nieznane dotąd zakamarki, doświadczać i kosztować. Zwykle...

Połów dorszy

Wody spowijała mgła. W mgle tonęło kamienne nabrzeże darłowskiego portu i migająca w oddali latarnia morska. – Tu trzymasz. Zarzucasz. Puszczasz i...