AMERYKA ŚRODKOWA GWATEMALA GWATEMALA przewodnik PRZEWODNIK

Antigua Guatemala praktycznie

Antigua Guatemala

Urocze postkolonialne miasto Antigua de Guatemala to przeważnie pierwszy punkt na trasie turystów, odwiedzających Gwatemalę. Co warto wiedzieć wybierając się do niego?

NOCLEGI w Antigua

Hosteli i hoteli w Antigua jest od groma. Znajdzie się jednak coś na każdą kieszeń. O droższych noclegach rozpisywać się nie będę, bo nie mam o tym pojęcia. Za to przyzwoity nocleg we własnym pokoju można dostać za 60Q, z prywatna łazienką nieco drożej.

Łóżko w dormitorium można znaleźć już za około 45Q. Zwykle mieszkałam w Hostelu Umma Gumma, w którym prywatny pokój dla jednej osoby kosztował 60Q. Z ciepłą wodą bywało różnie, za to był dość szybki Internet i przyjemne patio na dachu, blisko Parque Central. Co najważniejsze nie ma robactwa, chociaż hostel jest w miarę popularny. W końcu znajduje się w Lonely Planet jako dobre niskobudżetowe godne polecenia miejsce. Nie przesadzałabym z polecaniem go w Lonely Planet, ale jest w miarę ok i blisko Parque Central. Warto jednak się jeszcze rozejrzeć, bo jest dość duży wybór. Standard jednak hosteli w Gwatemali nie jest zbyt wysoki, więc nie należy mieć dużych oczekiwań.

Sympatycznym miejscem jest hostel „Place to stay”, nieco dalej od samego centrum, tuż przy mercado. Stąd jest również bardzo bliziutko do dworca. W tym hostelu panuje ciepła rodzinna i przyjacielska atmosfera. Na miejscu obecny niemal nieustannie jest przesympatyczny Fernando, który z każdym chętnie podyskutuje i wymieni się spostrzeżeniami o kraju. W hostelu w ramach ceny oferowane jest również śniadanie. Wprawdzie to tylko zwykłe płatki z mlekiem czy naleśniki, ale zawsze martwienie o śniadanie ma się z głowy. Łóżko w 6 czy 8 osobowym dormie kosztuje ok 6-6,5 dolara (45-50 quetzali). Z całą stanowczością polecam „Place to stay”. Wielu backpakerów korzysta z Hostelu „Black Cat”, który również można spotkać w Quetzaltenango. Dobre opinie ma też Yellow House.

Adresy:

A Place to Stay Hotel

5a. Calle Poniente Callejon | Landivar # 42, Antigua, Gwatemala

O czym warto pamiętać:

Próby rezerwacji czegokolwiek: hostelu, autobusu, busa turystycznego, wycieczki poprzez maila z reguły się nie sprawdzają. Często nikt na maile nie odpowiada. Trzeba dzwonić, a hostele ewentualnie bukować przez odpowiednie portale. Ja zwykle korzystałam z hostelbookers oraz booking.com.

Noclegi można też znaleźć u gwatemalskich rodzin, jeśli akurat nie są obstawione przez uczniów ze szkół hiszpańskiego.

JEDZENIE

Podobnie jak i z miejscami noclegowymi można zjeść za 10-15Q, żywiąc się u ulicznych sprzedawców miejscowymi przysmakami, ale także zjeść przyzwoite śniadanie za około 20-35Q (z reguły w skład dania wchodzi kawa i świeżo wyciśnięty sok), ale jak ktoś chce może i zjeść śniadanie za 100Q. Dania obiadowe również kształtują się w podobnych cenach. Zależy kto i czego oczekuje. Uliczni sprzedawcy oferują zwykle za 5Q jedną porcję: tostada con guacamole, chille relleno, rellenito de platanos, doblada itp. Próbując kilku różnych, można za 15 Q spokojnie się najeść. Polecam szczególnie jedzenie na mercado w ciągu dnia. Wieczorami sprzedawcy miejscowych przysmaków zwykle rozstawiają się przy Katedrze.

Jeśli ktoś chciałby zjeść w restauracji, to polecam tę naprzeciwko hostelu Umma Gumma. Cudowna tortilla z dodatkiem owoców i świeżo wyciskanym sokiem z pomarańczy za ok 30-35Q.

Całkiem przyzwoite i niedrogie jedzenie oferują w Traveler Menu (6a Calle Poniente 14)

W mieście znajduje się jeden duży market, w którym ceny są niższe niż we wszystkich mniejszych sklepikach, których nie brakuje na każdej ulicy. Bodegona mieści się niedaleko Parque Central  (4a Calle Poniente)

Przykładowe ceny

Kawa z mlekiem w kawiarni – 12Q duża (np. Parada Cafe przy La Merced. W popularnej Cafe Barista w Parque Central około 20-25Q)

Piwo w knajpce – około 20Q (w sklepie od 6Q za mała butelkę)

Coca-cola – zwykle około 6Q w małym sklepie za ),5 litra, w markecie La Bodegona (największym w mieście 2 litrowa butelka kosztuje 12Q)

Woda mineralna 1,5l – 5Q

Mleko 1 litr – ok 4Q

Pralnia – 30Q za jedną pralkę

Jabłka – około 10Q za „una libre”, czyli około 450gr

Banany – są chyba najtańszymi owocami, około 3 Q

Truskawki – 5Q za niecałe pół kg

Melon – 8-10Q

Ananas – 8 – 12Q

Papaja – 10 – 12Q

Owoce na straganach

W mieście na każdym kroku można natrafić na małe stoiska z przygotowanymi do zjedzenia porcjami owoców. Do wyboru papaja, arbuz, ananas, melon, mango – zwykle za 5Q za opakowanie. Podają na życzenie z miodem. Sprzedają to nawet po drodze w chickenbusach na każdym przystanku.

TRANSPORT ANTIGUA

Chickenbus Antigua – Guatemala city – 9Q w jedną stronę

Shuttle Bus Antigua – Guatemala City – 90Q w jedna stronę

Chickenbus Antigua – Chichicastenango – 30Q w jedną stroną

Shuttle Bus Antigua – Chichicastenango – 80Q w jedną stronę

Chickenbus Antigua – Panajachel – 40Q w jedną stronę

Shuttle Bus Antigua – Panajachel – 80Q w jedną stronę

Osobiście polecam korzystanie z komunikacji miejskiej, a nie turystycznej. Jest drożej, niemal tak samo niewygodnie jak w chickenbusach, bo turystyczny busik jest mały i zawsze w całości załadowany. Nikt nie robi pustych przebiegów. Busiki turystyczne zwykle nie są na czas i nim odstawią wszystkich pasażerów na ich miejsce mija dużo czasu.

NAUKA HISZPAŃSKIEGO

Szkoły hiszpańskiego obok turystyki są głównym źródłem dochodu miasta. Szkół językowych jest kilkadziesiąt. Wszystkie działają mniej więcej na tych samych zasadach. Lekcje odbywają się zawsze jeden na jeden, choć jeśli są pary, które chcą się uczyć razem nie ma ku temu przeszkód. Taka nauka jest wtedy tańsza. Można wybierać godziny poranne lub popołudniowe. Można tylko 3 dni w tygodniu, a można i mieć lekcje cały tydzień, łącznie z weekendami. Zajęcia po południu są tańsze, ponieważ zwykle wtedy ucznia omijają dodatkowe aktywności, które zwykle odbywają się popołudniami: wyjścia do muzeów, nauka przygotowywania gwatemalskich potraw, klub filmowy i wiele innych. Wszystko zależy od szkoły. Im lepsza szkoła, tym bardziej wymyślne i ciekawsze zajęcia dodatkowe.

Szkołą oferuje możliwość zamieszkania z rodziną gwatemalską lub mieszkanie w przyszkolnych pokojach, choć nie wszystkie szkoły taką możliwość maja. Jeśli nie chce się mieszkać z rodziną, to zostaje wówczas hostel. Jednak mieszkanie z rodziną to najlepszy sposób nie tylko do ćwiczenia hiszpańskiego, ale i do poznania normalnego zycia mieszkańców Gwatemali.

Pakiet: nauka 20 godzin tygodniowo + mieszkanie z rodziną gwatemalską + pełne wyżywienie (z wyjątkiem niedziel) to zwykle koszt ok. 200 dolarów. Niektóre szkoły są nieco tańsze, inne dużo droższe.

Jeśli po przydzieleniu nauczyciela i rodziny okaże się, że coś uczniowi nie pasuje, nikt nie robi problemów i można zmienić. Student ma być zadowolony.

Szkołę lepiej zarezerwować chwilę wcześniej, przez Internet lub już osobiście jeśli ma się taką możliwość. Najlepsi nauczyciele są bowiem rozdzielani najpierw.

Szkoła, w której ja byłam to:

http://www.spanishacademyantiguena.com/

Szału nie było, ale tu mogę polecić jedną z nauczycielek, która naprawdę była świetna: Arely. Rezerwując szkołę można z góry prosić o konkretnego nauczyciela.

Inne szkoły można znaleźć np. na tej stronie, ale polecam rezerwację szkoły bezpośrednio przez szkołę, wówczas ominie się zwykle opłaty rezerwacyjne.

http://www.guatemala365.com/

PIENIĄDZE

Nie ma problemów z wypłatami pieniędzy ani z wymianą. Wymienia się zwykle w banku, gdzie trzeba pokazać paszport. Czasami trzeba postać też w dość długiej kolejce. Wszędzie, w każdym nawet mniejszym miasteczku bez problemu znajdzie się bankomaty, by wypłacić pieniądze. W Antigua najlepiej korzystać z tych w samym centrum miasta, blisko banków, przy Parque Central.

W wielu miejscach można płacić kartą. Jednak należy pamiętać, że wówczas do kwoty należnej, trzeba jeszcze dodać 7%.

CO WARTO ZOBACZYĆ

Mnóstwo przepięknych ruin kościołów, sanktuariów, monastyrów, zakonów. Warto zajrzeć do ruin Zakonu Santo Domingo. Mi szczególnie to miejsce się podobało. Koniecznie trzeba urządzić sobie spacer na Cerro de la Cruz. Ja chodziłam na nie niemal codziennie. Przepiękny widok na całe miasto i otaczające je wulkany. Na trasie, na wzgórze swoje warty od rana do wieczora trzyma policja turystyczna, więc nie ma potrzeby bać się o swoje bezpieczeństwo.

Warto również wybrać  się na trekkingi na wulkany: Acatenango czy wulkan Pacaya. W mieście znajduje się kilkadziesiąt agencji turystycznych, z których usług w tym zakresie można skorzystać.

Z antiguy jest najbliżej do słynnego Chichicastenango z najsłynniejszym i najwiekszym targiem.

Antigua jest miastem turystycznym, więc atrakcji jak lekcje gotowania, robienia czekolady, jazda konna, wycieczki rowerowe i wiele wiele innych nie brakuje.

W okolicy

EL HATO – FARMA AWOKADO

El Hato to farma awokado, znajdująca się niedaleko Antigua. Można się tam dostać na piechotę, ale za pierwszym razem może to być dość trudne. Ja często spacerem schodziłam stamtąd do Antigua na zakupy, ale to kilkugodzinny spacer. Na farmę lepiej pojechać w tygodniu. Panuje tam wówczas cisza i spokój. Można odpocząć na łonie przepięknej natury. W weekend zjeżdża się bardzo dużo turystów, ale atmosfera też jest fajna. Bardzo fajna obsługa, przepyszne zdrowe jedzenie i rodzinna atmosfera. Polecam chociaż wpaść tam na dzień czy dwa. Ja tak pojechałam, a potem zostałam na pięć dni.

Noclegi

Dormitorium – 45Q za noc (przy rezerwacji na dwie noce, trzecia gratis)

Domek na drzewie – 290Q

Jedzenie

Śniadania – od 20Q (pyszna owsianka z domowym dżemem – 30Q, jogurt z granloa i owocami wielka micha – 30Q)

Kolacje rodzinne – 60Q wraz z deserem

Kawa, herbata – 6Q

Gorąca czekolada – 10Q

Szklanka wina – 22Q

Piwo – 19-22Q

Smoothie – 16-24Q (polecam awokadow-bananowy z mlekiem – 18Q – niebo w gębie)

Dojazd do El Hato

Za pierwszym razem, jeśli się nie wie, gdzie to jest warto skorzystać z pick-up z farmy. Jeśli jedzie więcej osób to koszt się rozkłada (ok 20Q na głowę), jeśli jest tylko jedna osoba to koszt wówczas 50Q. Można wszystko zarezerwować mailowo (tu odpisują)

Szczegóły tutaj http://www.earthlodgeguatemala.com/transport.html

O Autorce

B*Anita Demianowicz

B*Anita Demianowicz

Podróżuję, piszę i fotografuję. Współpracuję m.in. z magazynami Podróże, Poznaj Świat i Rowertour. Prowadzę prezentacje i warsztaty podróżnicze w całej Polsce. Jestem również przewodniczką grup trampingowych dla kobiet, a także organizuję festiwal TRAMPki-Spotkania Podróżujących Kobiet.
Jestem absolwentką kilku kierunków studiów, m. in. filologii polskiej na UG i Polskiej Szkoły Reportażu.
We wrześniu 2016 ukazała się debiutancka książka: "Końca świata nie było".

Więcej o mnie>>>.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o