PORADNIK FOTOGRAFICZNY PORADNIKI W DRODZE

10 przydatnych aplikacji na smartfona dla fotografa

Aplikacje na smartfona dla fotografów

Aplikacje na smartfony dla fotografów potrafią bardzo ułatwić życie. Jakie programy warto zainstalować i wspomagać się nimi w terenie? Przedstawiam kilka propozycji, z których ja sama korzystam przy fotografii krajobrazowej i podróżniczej.

1. The Photographer’s Ephemeris (TPE)

Światło w fotografii to podstawa, bo przecież fotografia to nic innego, jak malowanie światłem. Pierwszą rzeczą, którą więc robię jeszcze przed wybraniem się na zdjęcia, to zorientowanie się w warunkach oświetleniowych wybranego przeze mnie miejca. Dzięki TPE jestem w stanie sprawdzić  nie tylko czas złotej i niebieskiej godziny, ale też wschodów i zachodów księżyca, kierunek padania promieni słonecznych oraz miejsce, w którym nastąpi wschód czy zachód. To bardzo przydatna opcja, która pomaga uniknąć rozczarowania typu, że przyjeżdżamy w jakieś miejsce nastawieni, że teraz to zrobimy taaaakąąą fotę!!! Słońce zacznie wschodzić zza zamku i da pokaz świateł, że wszyscy oszaleją. Przyjeżdżamy i okazuje się, że słońce wschodzi w zupełnie innym miejscu. TPE pomaga nam to określić i wybrać odpowiednie miejsce do uchwycenia wymarzonego kadru.

Aplikacja istnieje w dwóch wersjach: darmowej na komputer i płatnej na telefon.

Pobierz The Photographer’s Ephemeris na Androida >>>; na iOS>>>

2. Sun Surveyor

Aplikacja dostarcza podobnych informacji, co TPE, czyli godziny wschodu i zachodu oraz kierunki, ale ja najbardziej lubię ją za możliwość symulacji na tarczy kompasu ruchu słońca. Pamiętam, że pojechałam kiedyś w jedno miejsce, a konkretnie sfotografować most diabła w Kromlau. Nie było szans na kolorowe chmurki o świcie, na które liczyłam, a samo miejsce znajduje się w otoczeniu drzew. Wiedziałam, że nie ma więc sensu zrywać się o świcie, bo i tak nic z tego, by nie wyszło. Dzień wcześniej sprawdziłam więc o której godzinie powinnam przyjechać, by złapać słońce w formie gwiazdki w odpowiednio wybranym przeze mnie miejscu. Uniknęłam więc porannego wstawania i kilkugodzinnego czekania. Przyjechałam niemal na gotowe właśnie dzięki tej aplikacji i symulacji, którą mi zapewniła.

Wersja płatna oferuje nieco więcej, m.in street view oraz informacje o księżycu, np. o jego fazach. Mnie stanowczo wystarcza wersja bezpłatna.

Pobierz Sun Surveyor lite na Androida>>>; na iOS>>>

3. EXSATE Golden Hour

Ta aplikacja łączy w sobie zarówno zalety TPE, jak i Sun Surveyor. W dodatku jest darmowa. I ma jeszcze coś więcej. Coś, o czym ja marzyłam lata temu, żeby ktoś to w końu wymyślił. A mianowicie Exsate pozwala zaplanować, kiedy w dane miejsce przyjechać, by zastać oczekiwane przez nas warunki. Nieraz zdarzało mi się, że myślałam sobie: kurczę, ale byłoby fajnie, gdyby słońce tu wschodziło dokładnie w tym a tym miejscu. Wówczas otrzymałabym perfekcyjną fotografię. Ale nie miałam pojęcia jak to sprawdzić. Musiałam więc liczyć na szczęście i na sprawdzanie i kontrolowanie sytuacji. Mając aplikację, która naprzód pozwala nam przewidzieć kierunek słońca, możemy zaplanować przyjazd w określonym czasie. Możemy też ustawić alarm, który poinformuje nas, kiedy zostaną spełnione oczekiwane (i ustawione przez nas) warunki. Można tu sprawdzić dokładnie wszystko. Darmowa wersja ogranicza nas jednak do możliwości planowania jedynie rok naprzód, ale rok to już coś.

Pobierz EXSATE Golden Hour >>>

4. Exposure Calculator 

Dopóki nie miałam tej aplikacji, raczej metodą prób i błędów określałam czas ekspozycji przy korzystaniu z filtrów ND. Z tą aplikacją skończyły się jednak problemy. Pomaga bowiem obliczyć właściwy czas ekspozycji. Jak to działa? Wpisujemy do aplikacji parametry ekspozycji bez filtra i dostajemy wynik, który mówi nam, czego możemy się spodziewać, gdy założymy np. filtr ND1000 (tego głównie używam). Aplikacja Esposure Calculator ma wbudowany timer, czyli licznik czasu. Podobną aplikacją, ale tylko dla iOS, jest Long Exposure Calculator.

Poza aplikacją pomagającą w obliczeniu ekspozycji dla filtrów ND (szarych), istnieje jeszcze inna, która pomaga w doborze filtrów, szczególnie połówkowych – Auto ND. Istnieje niestety tylko na iOS. Aplikacja jest darmowa i prosta. Bierzemy telefon, aparat nakierowujemy na dwa punkty krajobrazu: najjaśniejszy i najciemniejszy, i otrzymujemy rekomendację filtra połówkowego, którego warto byłoby użyć w danej sytuacji. W miarę już doświadczony fotograf raczej będzie wiedział, jakiego filtra użyć, ale aplikacja na pewno pomoże osobom początkującym, które dopiero zaczynają pracę z filtrami.

Pobierz Exposure Calculator na Androida>>>

5. YR.NO

Fotografia krajobrazowa ma to do siebie, że niestety bardzo nas uzależnia od pogody. Nie będzie ani zjawiskowej złotej godziny, ani gwiazd, ani drogi mlecznej, jeśli będziemy mieć zachmurzone niebo. Oczywiście pogody nie jesteśmy w stanie przewidzieć i nieraz najlepsze aplikacje zawiodą, ale ta, która najmniej mnie zwykle zawodzi, to norweska aplikacja YR.NO. Możemy przejrzeć tu, jak kształtują się opady, siła wiatru oraz prognozę dla poszczególnych lokalizacji i tym kierować się w pogoni za miejscem, w którym sprzyjają korzystniejsze warunki. Bywa bowiem, że jesteśmy na wyspie, a na wyspach pogoda często jest zróżnicowana w zależności od położenia. Ostatnio przeżywałam to na Teneryfie, na której południu świeciło piękne słońce (i myślałam, że na północy jest podobnie, bo przecież wyspa nie jest duża), a tam niebo było zachmurzone i padało. Podobnie miałam na Maderze, Azorach, czy na Islandii. Bardzo lubię prognozy długoterminowe na YR.NO, ponieważ sprawdzają się jak na żadnej innej.

Link do strony YR.NO>>>

6. Light Pollution Map

Uwielbiam nocną fotografię. Żeby tylko nie trzeba jej było wykonywać nocą, to byłoby perfekcyjnie 😀 O tyle, o ile nie mam aż tak dużego problemu ze wstawaniem porannym, to nocne harce niespecjalnie są dla mnie. Ale nie ma rady, bo nocne foty lubię najbardziej, a szczególnie w miejscach o najmniejszym zanieczyszczeniu światłem. Wtedy najpełniej widać gwiazdy i nawet można ustrzelić bajeczną drogę mleczną. Ostatnio takim miejscem o najlepszych warunkach dla astrofotografów, w którym byłam, był Park Narodowy Teide na Teneryfie. W Polsce takim miejscami są Bieszczady i popularny wśród astrologów Zatom w zachodniopomorskim. Istnieje jednak aplikacja, która pomoże w dokładnym określeniu zanieczyszczenia światłem, a poza tym określi położenie gwiazd, zachmurzenie, a nawet prawdopodobieństwo pojawienia się zorzy polarnej.

Aplikację można pobrać za darmo, ale niestety już korzystanie z wszystkich funkcji wymaga wykupienia płatnej wersji.

Pobierz Light Pollution Map na Androida>>>

7. My Aurora/Northern Eye

Ściśle do zorzy została stworzona inna aplikacja. Warto ją mieć zainstalowaną nie tylko, gdy wyjeżdżamy na daleką północ. Już parę razy bowiem spółczynnik KP był tak wysoki, że zorza była widziana nawet nad polskim morzem. Mając zainstalowaną My Aurorę, zostaniemy zaalarmowani o wysokim współczynniku KP. Aplikacja pozwala obserwować, jak zmienia się prawdopodobieństwo wystąpienia zorzy w danej lokalizacji.

Pobierz My Aurora/Northern Eye na Androida >>>

8. Tide Charts

Tide charts

Przydatna przede wszystkim dla tych, którzy wybierają się nad ocean. Mnie przydaje się w tej chwili bardzo. W tym czy dostanę się do jaskiń i o której godzinie pomaga mi Tide Charts, określając szczegółowo godzinowy wykres przypływów i odpływów.

Pobierz Tide Charts na Androida >>>

9. Peak Lens i Peak Finder (płatna)

Peak Lens

Bardziej niż do planowania używam tej aplikacji do zapamiętywania i poznawania terenu. Często fotografuję w górach i czasami albo nie jestem w stanie zapamiętać, albo po prostu chcę dokładnie wiedzieć, jakie szczyty fotografuję. Wykorzystuję tę aplikację, która po skalibrowaniu nazywa mi wszystkie wierzchołki. Mogę bez problemu zrobić zdjęcie i już na miejscu w domu przypomnieć sobie, np. przy opisywaniu fotografii, co za szczyt widać na zdjęciu. Peak Lens jest darmowa, natomiast podobną aplikacją, tyle że płatną jest Peak Finder.

Pobierz Peak Lens na Androida >>>

Pobierz Peak Finder na Androida >>>

10. Stellarium i Sky Safari

Obie aplikacje przydają się do obserwowania nocnego nieba. Mogą służyć jako fajna zabawa, która uczy, ale fotografom przydaje się w określeniu miejsca i czasu, w którym będzie można zobaczyć centrum drogi mlecznej. Dla wielu fotografów, w tym dla mnie, to bardzo ważna sprawa.

Pobierz Stellarium na Androida >>>

Pobierz Sky Safari na Androida >>>

Znacie i korzystacie z innych przydatnych fotografom aplikacji? Podzielcie się nimi w komentarzu.


Jeśli lubicie moje zdjęcia, zajrzyjcie koniecznie na mojego Instagrama, gdzie praktycznie codziennie publikuję nowe fotografie.

O Autorce

B*Anita Demianowicz

B*Anita Demianowicz

Podróżuję, piszę i fotografuję. Współpracuję m.in. z magazynami Podróże, Poznaj Świat i Rowertour. Prowadzę prezentacje i warsztaty podróżnicze w całej Polsce. Jestem również przewodniczką grup trampingowych dla kobiet, a także organizuję festiwal TRAMPki-Spotkania Podróżujących Kobiet.
Jestem absolwentką kilku kierunków studiów, m. in. filologii polskiej na UG i Polskiej Szkoły Reportażu.
We wrześniu 2016 ukazała się debiutancka książka: "Końca świata nie było".

Więcej o mnie>>>.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o