W DRODZE

Początek serbskiej przygody

– Czy Pani koleżanka przekazała pani wizytówkę – pytam rano kobietę siedzącą w recepcji, która nie jest...

Błotne wulkany i Bukareszt

Ashram, szamańskie wizje, szukanie i znajdowanie sensu życia – ostatnie nasze rozmowy z nowo poznanymi ludźmi, wstąpiły na wyższy...

Do dwóch razy sztuka

Kawa, prysznic, wygodne łóżko – potrzebowałyśmy trochę luksusu po cygańskich wojażach. W Braszowie nie mogłyśmy znaleźć nikogo, kto...

Z wizytą u Cyganów

Życie bywa dziwne. Czasem spotykamy na swojej drodze osoby i już od razu wiemy, że to jest ten właściwy człowiek...

Błądząc we mgle

Po sześciu godzinach „niesnu” w końcu wstałam. Polski czas wskazuje piątą rano. Rumuński szóstą. Włączyłam komputer i z nadzieją...

A jak autostop

Najtrudniejszym momentem w podróży autostopem, zwłaszcza gdy jedzie się do dużych miast, jest wydostanie się z nich. To nas...

B jak Budapeszt

Ranek w Budapeszcie przywitał nas deszczem. Do autostopu mamy nawet szczęście, ale do pogody już nie, pomyślałam, wyglądając...

Bałkany – czas zacząć

Poniedziałek 6.30 start. Zaczyna się moja podróż po Bałkanach. Najprawdopodobniej po Bałkanach, bo w trakcie może się jeszcze...