I znów mail zwrotny: poczta nie może zostać dostarczona. Brak adresata. Jak to brak adresata, pytam, skoro adresat jest?! Próbuję...
AMERYKA ŚRODKOWA
Moja pierwsza wielka podróż zaprowadziła mnie do Ameryki Środkowej. Spędział tam wtedy prawie 5 mięsięcy. Od tego czasu jestem zakochana w tym regionie.
Pico Bonito nie takie znów bonito
No i nie przyjechał! Nie kto, lecz co. A wiadomo, co – autobus, który miał odjeżdżać do La Ceiba...
Walentynki po garifuńsku
Szum morza, a właściwie porządny jazgot, rozbijających się o brzeg fal. I tylko my dwoje, przemierzający na piechotę...
Prawie jak w bajce
Od dziś postanowiłam, że nie rozstaję się z dużym plecakiem. Do tej pory, tylko czekałam, by znaleźć jakieś...
Na spotkanie piratom
Przez chwilę poczułam się bezpiecznie, niczym w Europie. Siedziałam w klimatyzowanej poczekalni, na tętniącym życiem, czystym i…...
Parque Celaque – Szukając pumy
Mężczyzna, lat 69, wagi piórkowej, wzrostu mikrego (podobnego mej kochanej siostrze Sprawdzimy teraz czy czyta moje wpisy) Na głowie...
Próby wydostania się z Gwatemali
Honduras! Nareszcie. Choć wydostanie się z Gwatemali kosztowało mnie trochę czasu, no i nerwów również. Po raz pierwszy...
Lanquin, Semuc Champey i inne pyszności
Mój wyjazd z Gwatemali trwa i trwa. Okazało się, że nie tak łatwo się stąd wydostać. W niedzielę opuściłam Xelę...
Z miłości do wulkanów
Pierwszy był wulkan Pacaya (2552m) w Antigua, drugi San Pedro (3020m) w pobliżu jeziora Atitlan, przyszedł czas na kolejne wulkany...
Hej ho, hej ho, rowerem by się jechało…
Weekend na Huehuetenango się nie skończył. Niedzielę postanowiłam spędzić jeszcze bardziej aktywnie, a że dnia poprzedniego...

